|
Grupy promieniowania Ojcowskiego |
|
23.05.2008. |
|
Strona 2 z 5  Nie lękaj się. To musi boleć. Jest to ból podobny do bólów rodzenia. Kobieta wie o rodzeniu niepomiernie więcej niż mężczyzna. Wie zwłaszcza przez cier pienie, które łączy się z rodzeniem. Jedno i drugie jest jej tajemnicą. Macierzyństwo jednak stanowi wyraz ojcostwa. Musi zawsze powraca ć do ojca, by zabrać z niego to wszystko, czego jest wyrazem. Na tym polega promieniowanie ojcostwa. Powraca się do ojca przez dziecko. A dziecko z kolei przywraca nam w ojcu oblubieńca. Jest to bardzo proste i zwyczajne. Cały świat jest tego pełen. Trzeba wejśc w promieniowanie ojcostwa, w nim dopiero wszystko staje się rzeczywistością pełną. Przecież świat w żadnym punkcie nie może być fikcją - świat wewnętrzny bardziej jeszcze niż świat zewnętrzny. Bo pomyśl! Pomyślcie wszyscy: jak bardzo trzeba wybrać, aby urodzić! Nie pomyśleliście o tym. Aby urodzić, trzeba bardziej jeszcze wybrać, niż aby stworzyć.Na tym polega promieniowanie ojcostwa. Nie jest to żadna przenośnia, lecz rzeczywistość. Świat nie może polegać tylko na przenośni - świat wewnętrzny bardziej jeszcze niż świat zewnętrzny.Powracamy do ojca przez dziecko. Dziecko zaś z kolei przywraca nam w ojcu oblubieńca. Nie rozdzielajcie miłości. Ona jest jedna. (K. Wojtyła, Promieniowanie ojcostwa) Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11, 28)
|